Recenzja: Zamki szalonego króla Ludwika

Stali czytelnicy pamiętają może naszą recenzję „Suburbii„, gry, która strasznie nam się spodobała. Świetna była tam mechanika, która pozwalała naprawdę poczuć się jak burmistrz miasteczka na przedmieściach wielkiej metropolii. Po tak dobrych  wrażeniach z...

Recenzja: Metropolia

Metropolia to gra ekonomiczno- kościana z dość dużym elementem losowości. Trochę jak „Osadnicy z Catanu” bez elementu handlowania.  Gracze rywalizują o zbudowanie najlepszego japońskiego miasteczka. Jak przystało na porządną japońską dziurę, miasteczko...

Recenzja: Krwawa Oberża

„Krwawa Oberża” to gra na którą był świetny pomysł… Którego nijak nie udało się przełożyć na mechanikę. No, mówiąc świetny pomysł mam na myśli „świetny dla społecznych degeneratów typowo grywających w planszówki”. Kogo innego kręciłby...

Recenzja: Imperial 2030

Mam potwornego kaca recenzenckiego odnośnie tej gry – strasznie żałuję, że nie udało mi się w nią zagrać na dwie osoby. A żałuję dlatego, że pomysł stojący za Imperial 2030 jest po prostu świetny, natomiast wykonanie, przynajmniej w grze na wielu graczy, po...

Recenzja: Twilight Imperium

Twilight Imperium. Są ludzie, którzy na ten dźwięk zaczynają się ślinić. Są tacy, którzy zaczynają się trząść z przerażenia. A jak przypasuje Niedzielnym Graczom? Beata zrejerterowała już w przedbiegach – cały dzień na planszówkach to dla niej za dużo. Ja...