Blog Archives

Recenzja: W roku smoka

12 lutego 2018

„W roku smoka” to gra zaprojektowana przez Stefana Felda, autora Zamków Burgundii, a więc jednej z gier które niezwykle cenie. Dlatego miałem ogromne nadzieje co do tego tytułu. Niestety, nadzieje te nie zostały spełnione. „W roku smoka” nie jest złą grą. Problem w tym, że nie jest też grą dobrą. Jest do bólu przeciętna na […]

Recenzja: Zamki Burgundii

22 grudnia 2017

Zamki Burgundii to gra, która przy pierwszym wyjaśnianiu zasad przeraża, ale już przy pierwszej rozgrywce urzeka. Tym, jak świetnie wyprofilowane są zasady. Tym, jak doskonale zbalansowana jest rozgrywka. Tym, jak trzeba łączyć długoterminową strategię z krótkoterminowym optymalnym wykorzystaniem tego, co dał nam los (tudzież kości). Gracze wcielają się w arystokratów rozbudowujących swoje włości – tytułowe […]

Szybkie recenzje: Cry Havoc, Ghost Stories, Zombiecide, Great Western Trail

20 grudnia 2017

Gdy zaczynaliśmy prowadzić Niedzielnych Graczy, jedną z największych naszych obaw było to, jak wypełnić kolejne wpisy. Jasne, gier na świecie było wiele, mieliśmy też jakąś kolekcję. Ale pisząc regularnie o kolejnych tytułach szybko przebrnęliśmy przez to co mamy, przez gry naszych znajomych, przez okazyjne rozgrywki na konwentach… Dziś, po pięciu latach prowadzenia bloga, sytuacja wydaje […]

Recenzja: Adrenalina

6 marca 2017

„Adrenalina” jest próbą przeniesienia klimatu z deathmatchowych pojedynków w grach FPS na planszę. Lub, bardziej po ludzku – w komputerowych strzelankach jak Doom, Quake czy Unreal Tournament są specjalne tryby dla wielu graczy, w których każdy próbuje zabić każdego. „Adrenalina” jest próbą oddania takiej rozgrywki w planszówce. Starzy czytelnicy wiedzą, że jestem uczulony na próby […]

Zombiaki Ameryki

21 grudnia 2016

Gdy zobaczyłem zapowiedź Zombiaków Ameryki (tytuł roboczy brzmiał ponoć Route 666 ;) ), zakochałem się w tej grze. Każdy komponent wręcz krzyczy „kliiimat! kliiimat! mam kliimat!” Pomysł na produkcję był błyskotliwy i przy tym nie zasypujący gracza nie wiadomo jakimi kosztami superodpicowanych plastikowych figurek. Gra stylizowana jest bowiem na coś, co z uzbieranych fragmentów poskładał […]

Recenzja: Zamki szalonego króla Ludwika

15 października 2016

Stali czytelnicy pamiętają może naszą recenzję „Suburbii„, gry, która strasznie nam się spodobała. Świetna była tam mechanika, która pozwalała naprawdę poczuć się jak burmistrz miasteczka na przedmieściach wielkiej metropolii. Po tak dobrych  wrażeniach z „Suburbii” z tym większą nadzieją czekałem na „Zamki szalonego króla Ludwika”, która to gra miała opierać się na dokładnie tej samej […]

Recenzja: Metropolia

11 września 2016

Metropolia to gra ekonomiczno- kościana z dość dużym elementem losowości. Trochę jak „Osadnicy z Catanu” bez elementu handlowania.  Gracze rywalizują o zbudowanie najlepszego japońskiego miasteczka. Jak przystało na porządną japońską dziurę, miasteczko musi mieć pewne wyróżniające punkty, mianowicie dworzec kolejowy, centrum handlowe, lunapark no i oczywiście ten lans nad lansami, czyli wieża radiowa stylizowana na […]

Recenzja: Krwawa Oberża

25 czerwca 2016

„Krwawa Oberża” to gra na którą był świetny pomysł… Którego nijak nie udało się przełożyć na mechanikę. No, mówiąc świetny pomysł mam na myśli „świetny dla społecznych degeneratów typowo grywających w planszówki”. Kogo innego kręciłby pomysł prowadzenia oberży w której mordujemy i okradamy gości? Gracze wcielają się we współwłaścicieli tytułowej krwawej oberży. Każdy dysponuje swoim […]

Recenzja: Odbudowa Warszawy 1945-1980 (wariant zaawansowany)

18 czerwca 2016

Odbudowa Warszawy 1945-1980 to w zasadzie dwie gry w jednej, „wariant rodzinny”, oparty na mechanice tile placement, oraz „wariant zaawansowany”, będący grą typu worker placement. Co istotne, wariant rodzinny dostępny jest na 3-5 graczy, a zaawansowany już na 2-5.  W tej recenzji chcemy skupić się na wariancie zaawansowanym, rodzinnemu poświęcimy osobny wpis. Gra opowiada o […]

Recenzja: Imperial 2030

20 kwietnia 2016

Mam potwornego kaca recenzenckiego odnośnie tej gry – strasznie żałuję, że nie udało mi się w nią zagrać na dwie osoby. A żałuję dlatego, że pomysł stojący za Imperial 2030 jest po prostu świetny, natomiast wykonanie, przynajmniej w grze na wielu graczy, po prostu się nie sprawdza. W Imperial gracze wcielają się w prezesów megakorporacji, […]