Recenzja: Love Letter

W pierwszej chwili myślałam, że to jakaś gra erotyczna: czerwona, aksamitna sakiewka, wyszywana złotymi literami, w tytule gry list miłosny…

Ale to nie jest gra erotyczna. Love Letter to bardzo prosta i szybka gra karciana. Celem gry jest wyeliminowanie innych graczy i pozostanie na końcu gry z kartą o wyższym od innych numerze. Gracze realizują ten cel za pomocą kart, na których przedstawieni są członkowie królewskiego dworu. Ich fabularnym zadaniem jest przekazanie księżniczce listu miłosnego od potencjalnego absztyfikanta.

Każdy z graczy zaczyna z jedną kartą postaci. Gracz, którego jest kolej, dobiera jedną kartę ze stosu (czyli ma w danej chwili dwie karty) i wykłada na stół jedną z nich. Postać, która została zagrana, ma zazwyczaj jakąś cechę, która wtedy jest realizowana. Wyłożenie karty postaci na stół równa się wyeliminowaniu jej z grona tych, którzy mają przekazać księżniczce list miłosny.

I to tyle zasad. Po jednorazowym wyjaśnieniu można grać z nowicjuszami bez żadnego problemu. Gra się szybko, dynamicznie, jest dużo interakcji, spory czynnik losowy, ale też dużo możliwości dedukcji, wnioskowania, niczym w grze detektywistycznej :) Gra jest dostępna w wersji anglojęzycznej, na kartach są napisy w j. angielskim, ale bardzo proste.

Gra zajmuje malutką sakiewkę, jest idealna do podróży, graliśmy w nią z powodzeniem w pociągu, wykładając karty na rozkładanym stoliczku pociągowym. Zmieści się nawet w najmniejszej damskiej torebce.

W zasadzie nie widzę żadnej wady tej gry. Jest naprawdę świetną grą w swojej kategorii.

Moja ocena: 5/5 – za taką cenę warto, aby gra Love Letter znalazła się w posiadaniu każdego gracza, zwłaszcza często podróżującego :)

Gra kupiona w zasadzie „na dokładkę” – o, jest, bardzo tania, dobre oceny, to zobaczymy – a okazała się naprawdę świetna.

Zasady są banalnie proste, ale dające pole do myślenia. W grze jest sporo losowości, ale duża ilość rund niezbędnych do rozegrania całej partii znaczy, że rozkłada się ona między różnych graczy. No, zwykle, bo długo będę pamiętał nasze pierwsze partię, gdy Beata strzelając z prawdopodobieństwem ok 20%, trafiała 8 razy na 10…

Pewną wadą jest to, że gracze wykluczeni z danej rundy (co może mieć miejsce na samym początku) muszą bezczynnie czekać do jej końca.  Raz – ok. Dwa – niech będzie. Ale jeśli zdarzy się to trzy czy cztery razy pod rząd, może być frustrujące. Na szczęście same rundy są na tyle szybkie, że aż tak to nie boli.

Grafika jest przyjemna i czytelna, zasady łatwe do wyjaśnienia, rozgrywka przyjemna, a cena naprawdę okazyjna.

Zdecydowanie polecam :)

Moja ocena:  5/5

Ostateczna ocena: 5/5

Ilość graczy: 2 – 4

Przeciętny czas rozgrywki: ok. 15-20 min.

Cena: ok. 40 zł

Grę możesz kupić np. tutaj

Gry na wakacje
Mechanika: Tile placement