Recenzja: Pictureka

Pictureka

Karciana gra obrazkowa. W zasadzie są to same karty ze śmiesznymi obrazkami. Można w nie grać na 4 sposoby – wszystkie opisane są w dołączonej do gry instrukcji. Proste, szybkie gry, raczej dla młodszych graczy, ewentualnie dla starszych, którzy chcą potrenować swoją kreatywność i pamięć. Dobra gra do wspólnych rozgrywek dzieci i dorosłych. W towarzystwie samych dorosłych osób gra ta jest trochę płytka – oczekuję jednak czegoś więcej, nawet od prostej gry imprezowo – kawiarnianej. Owszem, można zagrać raz na jakiś czas po razie w każdy z czterech sposobów, ale szału nie ma. Myślę, że z dziećmi sprawa wygląda zupełnie inaczej, bo też gra się wtedy z nieco inną energią.

Dużą zaletą gry jest bardzo ładne wykonanie. Obrazki są zabawne i przyjemne, mimo że nie są kolorowe. Cena również jest bardzo przystępna. Pudełeczko jest małe i można bez problemu zabrać je wszędzie.

Jeżeli będziecie chcieli kupić tę karciankę dla swoich dzieci – zwróćcie uwagę na to, że dziecko powinno być świadome tego, na jaką literę zaczynają się poszczególne słowa, bo jedną z gier jest wyszukiwanie rzeczy zaczynających się na konkretną literę. Warto też, by było w stanie generować pomysły i być w stanie zapamiętywać położenie kart i ich szczegółów. Wg producenta gra jest przeznaczona dla osób w wieku od 6 lat, lecz wiadomo, że czasami i młodsze dziecko da radę.

Moja ocena: 3/5 – nie jest to raczej gra dla dorosłych, a jako taką ją oceniam. Natomiast jako gra dla dzieci spokojnie zasługuje na 4, zwłaszcza za zabawną szatę graficzną.

 

Z kilku różnych „kawiarnianych karcianek”, w które grałem, Pictureka podeszła mi chyba najbardziej. Ze wszystkich tego typu gier jest tu chyba najwięcej miejsca na kombinowanie i „radosne naginanie zasad”, np. w grze, w której trzeba zebrać kilka kart o wspólnej, dość abstrakcyjnej cesze (w rodzaju „z kosmosu” czy „duży nos”). Debaty o tym, że „ten gość jest tak ubrany, że po prostu musi być z kosmosu” dodają rozgrywce imprezowej dynamiki i humoru i czynią ją dużo bardziej interaktywną niż np. recenzowany wcześniej Boggle SLAM!

Do gustu przypadł mi też sam styl graficzny – komiksowo-odleciany, dobrze sprawdzający się w grze dzięki temu, że rysunki są jednocześnie proste, jak i na tyle wieloelementowe i wieloznaczne, że można nieco pokombinować.

Jak na imprezówkę jest naprawdę dobrze :)

Moja ocena:  4/5

 

Ostateczna ocena: 3,5/5 (4/5 do gry z dziećmi)

Ilość graczy: 2 – bez ograniczeń

Przeciętny czas rozgrywki: ok. 10-15 min.

Cena: ok. 30 zł

Grę możesz kupić np. tutajtutaj.

Recenzja: Piraci: Karaibska flota
Recenzja: Knightmare Chess