Recenzja: Abalone

Abalone

 

Abalone to prosta gra logiczna dla dwóch osób. Jest to gra z rodzaju tych, przy których siedzi się w milczeniu i prowadzi dywagacje wewnętrzne nad swoim ruchem :) Zazwyczaj takie gry mnie nudzą, ale z tą jest inaczej. Jest dość szybka, dzięki czemu te milczące dywagacje nie są tak dojmujące, a do tego bardzo ładnie wykonana.

Celem gry jest wypchnięcie poza planszę 6 kul przeciwnika. Każdy z graczy ma swoje kule, które na przemian przesuwa po planszy, aby ten cel osiagnąć. Można przesuwać w dowolnym kierunku 1,2 lub 3 swoje kule znajdujące się w jednej linii. Przesuwając 3 własne kule możemy popchnąć do 2 kul przeciwnika, przesuwając 2 własne kule popychamy 1 kulę przeciwnika.

Zasady gry są niezwykle proste, a gra się naprawdę przyjemnie, bo kule są ciężkie, ładnie wykonane i świetnie wpasowują się w pola planszy. Nasz egzemplarz jest w sześciokątnym opakowaniu, co nieco utrudnia umieszczenie go w szafce z grami, ale obecne wydania są już w kwadratowych pudełkach, więc ten problem znika.

Abalone zebrała wiele nagród i wcale mnie to nie dziwi, bo zaletą jej są proste i jednocześnie wciągające zasady. Przeznaczona jest tylko dla dwóch osób, ale na rynku dostępne są też wersje dla większej ilości graczy, które być może kiedyś również uda nam się przetestować.

Abalone to obowiązkowa pozycja w zbiorach amatora gier logicznych, spodoba się też tym, którzy po logiczne gry sięgają tylko od czasu do czasu :)

Moja ocena: 5/5

 

Gdy po latach przerwy od planszówek (jeszcze z czasów Sfery) wróciłem do zainteresowania tematem, Abalone była jedną z pierwszych gier, które kupiłem. Przyznam, zdobyła mnie ceną,  bardzo wówczas atrakcyjną (ok. 45 zł) ze względu na lokalną produkcję komponentów.  Dziś już chyba nie są one przygotowywane w Polsce, gdyż cena gry zwiększyła się prawie dwukrotnie, zapłacił bym ją jednak bez wahania.

Założenia gry są wręcz ekstremalnie proste, jest tu jednak dużo miejsca na strategię i logiczne, wieloetapowe planowanie. Możliwości jest dużo, trzeba też bardzo się pilnować, by nie podłożyć się przeciwnikowi.  Również elementy samej gry są bardzo przyjemne dla oka (no, może przydałaby się nieco ładniejsza plansza, bo tani plastyk odstaje od ślicznych, metalowych kulek), co niewątpliwie uprzyjemnia grę.

Abalone jest prosta, dość szybka, wymagajaca ruszenia głową i bardzo przyjemna :) Jest jedną z gier, które wykorzystałbym do wprowadzenia kogoś do planszówek. Zdecydowanie warto mieć ją w kolekcji. Aczkolwiek uwaga na jedno – pudełko starszych edycji ma bardzo nietypowy, sześciokątny kształt.

Moja ocena:  5/5

 

Ostateczna ocena: 5/5

Ilość graczy: 2

Przeciętny czas rozgrywki: ok. 20-30 min.

Cena: ok. 90 zł

Grę możesz kupić np. tutaj

Recenzja: Boggle SLAM!
Recenzja: Last Will (Ostatnia Wola)
  • Pingback: Niedzielni Gracze » Recenzja: Pentago()

  • Fan

    Grałem w nią kiedyś online, ale z komputerem się znudziła. Dopiero jak zagrałem prawdziwymi kulkami poczułem jej urok. Gram z młodszym bratem i świetnie się bawimy:) Chciałbym też spróbować wersji OffBoard

  • Bardzo interesująca strona internetowa. Polecam znajomym