Recenzja: Illuminati -The Game of Conspiracy

Illuminati: the Game of Conspiracy (wersja deluxe)

Każda teoria spiskowa, którą kiedykolwiek słyszałeś jest prawdziwa. No, tak na serio to nie, ale co by było, gdyby była?

Iluminaci kontrolują Wielkie Firmy Farmaceutyczne poprzez swoje marionetki z OPEC i walczą o władzę nad Ruchami Ekologicznymi ze Szwajcarskimi Bankierami wspieranymi przez Urząd Skarbowy i Ku-Klux-Klan. W tym czasie UFO wzmacnia finansowanie Tabloidów, a Stowarzyszenie Dyskordiańskie łapie w swoją sieć kanał MTV oraz Harcerzy.

Nie wierzysz? Wystarczy zagrać w Illuminati, grę w której wielkie, tajemne organizacje i ukryte siły walczą o PRAWDZIWĄ władzę nad światem. Wszyscy – biznes, politycy, aktywiści, nawet kontrkulturowi buntownicy, są jedynie marionetkami czekającymi na przyłączenie do ich struktury władzy.

Na początku gry uczestnicy wybierają lub losują swoją tajną organizację. Każda z nich ma określoną siłę ataku, cechę specjalną (np. możliwość dokonania dwóch ataków lub większą siłę przeciw pewnym grupom) oraz warunki zwycięstwa, takie jak zniszczenie określonej ilości grup (Kult Cthuluhu), czy zgromadzenie określonej ilości pieniędzy (Gnomy z Zurychu, czyli szwajcarscy bankierzy). Oprócz tego wygrać można na warunkach ogólnych, budując wystarczająco silną strukturę.

W swojej turze gracz zarabia pieniądze na kontrolowanych organizacjach i używa ich jako wsparcia w ataku na inne grupy. Te inne organizacje mogą być neutralne lub kontrolowane przez innych graczy, co oczywiście wpływa na łatwość ich przejęcia. Dodatkowo, inni gracze mogą włączać się do walki i wspierać dowolną ze stron, co daje okazje do interakcji, negocjacji i próśb o pomoc.

Choć w Illuminati może grać od 2 do 8 osób, z zasady przeznaczone jest dla przynajmniej kilku graczy i w grze mniej niż 4 osobowej warto wprowadzić pewne zmiany, dla zwiększenia dynamiki rozgrywki. W skrócie – na stole pojawia się za mało nowych kart i gracze spędzają za dużo czasu kombinując jak by tu sobie podkraść grupę lub dwie. Dlatego w tym wypadku bardzo pomaga wprowadzenie alternatywnej reguły zwiększającej ilość dobieranych kart. Zwiększa to znacząco dynamikę, choć nieco ogranicza interakcję.

Zaletą gry jest natomiast dość absurdalny humor. Ponieważ organizacje przypisywane są do innych posiadanych organizacji,  może nam wyjść np. struktura władzy, w której nasi Illuminaci kontrolują Ekologów, którzy kontrolują Urzad podatkowy, który kontroluje Bojówki Obywatelskie, pod które podpada stan Texas.

Moja ocena: 3/5 – przyzwoita, dość zabawna, ale bez rewelacji.

 

W grze Illuminati naprawdę dużą przyjemność daje dołączanie kolejnych jednostek do swojej struktury. To jest bardzo przyjemne – jak wejście do ulubionego sklepu z pełnym portfelem :) W tej grze nie zawsze mamy pełny portfel, ale od czego jest losowość i rzuty kostkami – zawsze się może udać to, co akurat zaplanowaliśmy.

Zaletą gry są całkiem ładne karty, zabawny klimat i dość proste zasady. Trudność w zasadach może stanowić zapamiętanie liczb, które stanowią o tym ile punktów się dodaje przy różnego rodzaju atakach. Absolutnie koniecznym zabiegiem przy grze na dwie osoby jest modyfikacja zasad, polegająca na tym, by dobierać jeszcze jedną dodatkową kartę. Fakt, zmniejsza to interakcję, ale gra toczy się znacznie szybciej i jest przez to ciekawsza. Jeżeli postępowalibyśmy zgodnie z pierwotnymi zasadami – czeka nas wielogodzinny marazm przy stole, można sto razy zasnąć i się załamać przy okazji.

Gra jest wydana w języku angielskim i potrzebna jest jego przynajmniej średnia znajomość do tego, by grać. Ze względu na sposób dołączania kolejnych jednostek do swojej struktury – gra wymaga sporo miejsca na stole, nie zagra się w nią na skrawku stolika pociągowego.

Illuminati jest całkiem przyjemna, mam jednak wrażenie, że mechanika jest nie do końca przemyślana, a grając we dwoje bardzo wyraźnie to się wyczuwa. Myślę, że powinna spodobać się miłośnikom teorii spiskowych, ze względu na jej klimat. Można mieć ją w swojej kolekcji i czasem zagrać, ale szału nie ma.

Moja ocena:  3/5 – właściwie dałabym nawet 3,5 ale ponieważ ustaliliśmy, że nie dajemy połówek, pozostanę przy 3, bo na 4 to trochę za mało.

Ostateczna ocena: 3/5

Ilość graczy: 2-8

Przeciętny czas rozgrywki: 60 min.

Cena: ok. 100 zł

Grę możesz kupić np. TUTAJ

Recenzja: Konwój
Recenzja: Catan Event Cards - dodatek do Settlers of Catan (Osadników z Catanu)