Recenzja: Jenga

Jenga to najprostsza pod słońcem gra imprezowa. Można grać w nią samemu (choć tego nie próbowałam), można we dwoje, można też z grupą znajomych. Gra rozpoczyna się od ustawienia na środku stołu lub podłogi wieży startowej z drewnianych klocków. Trwa to kilka sekund, gdyż gotowa wieża jest zapakowana w pudełku, wystarczy ją tylko delikatnie wyjąć. Gdy mamy wieżę startową – każdy z graczy, po kolei, wyjmuje jeden wybrany klocek gdzieś ze środka wieży i kładzie go na jej szczycie, budując w ten sposób wieżę wzwyż. Celem gry jest zbudowanie jak najwyższej wieży. Przegrywa ten, w czyjej kolejce wieża się zawali. Wygrywa gracz, który jako ostatni ustawił klocek, nie przewracając całej wieży.

I tyle. To całe skomplikowane zasady :)

Jenga przyda się na każdej imprezie i powinna spodobać się każdemu, niezależnie od płci i wieku. Gra się bardzo przyjemnie, zwłaszcza, gdy wieża jest już całkiem spora – wtedy aż strach oddychać w jej pobliżu i emocje są naprawdę duże! Gra jest idealna do zintegrowania ze sobą osób, które się nie znają. Przyjemnie się gra również w sprawdzonym gronie starych znajomych. Jej zaletą jest duża interaktywność i zasady, które pojmie nawet 3-latek oraz ktoś, kto żadnej gry nigdy nie widział na oczy.

Minusem jest fakt, że w zasadzie nie jest to gra, tylko układanka. W trakcie gry nie odczuwa się w ogóle ducha rywalizacji, układanie klocków nie absorbuje graczy (mówię o dorosłych, być może dzieci inaczej do tego podchodzą) i spokojnie można sobie jeść, pić, iść do toalety, po wykonaniu naszego ruchu. Zmienia się to troszkę pod koniec gry, gdy wieża jest duża i wszyscy oczekują, że lada moment runie w dół, wtedy duże napięcie jednak bierze górę nad innymi czynnościami.

Warto też pamiętać, aby po zakończeniu gry zapakować do pudełka klocki w formie wieży, aby następnym razem znowu łatwo było wyjąć od razu startową wieżę.

Moja ocena: 4/5

 

Prosta, sympatyczna i zabawna, Jenga świetnie nadaje się na imprezę. Szczególnie dobrze sprawdza się w drugiej połowie zakrapianej imprezy, gdzie ruchy nie są już tak pewne, więc wyzwanie rośnie, ale nada się nawet na ułożenie przy kawie.

Z różnych gier imprezowych, z jakimi się spotkałem, Jenga jest jak dotąd chyba moim faworytem – nie przeszkadza w zabawie, nie skupia uwagi wszystkich na sobie, jest po prostu luźna i przyjemna. Jedyną wadą może być ew. czas składania wieży po jej pierwszym obaleniu.

To jednak tylko imprezówka i choć w swojej kategorii bardzo dobra, to nie jest to dla mnie „prawdziwa” gra, stąd taka a nie inna ocena.

Ocena:  4/5

Ostateczna ocena: 4/5

Ilość graczy: dowolna

Przeciętny czas rozgrywki: 15 minut

Cena: Oryginalna Jenga wydawana przez firmę Hasbro kosztuje ok. 60 zł.

UWAGA! Dostępnych jest też wiele „jengopodobnych”, tańszych gier, które działają na identycznych zasadach, można je znaleźć na Allegro. Można również kupić oryginalną grę wydawaną przez Puzzlomatic pod nazwą „Wieża”, działającą na tych samych zasadach co Jenga, która kosztuje około 40 zł.

Grę możesz kupić np. tutaj

Recenzja: Hej, to moja ryba!
Recenzja: Memoir 44